wtorek, 22 listopada 2016

88. Stosik książkowy (listopad 2016)

Jesień i zima to pory roku, w których czytam najwięcej książek. Uwielbiam te chwile spędzane z książką w ręku podczas chłodnych wieczorów.  Upajam się dobrymi i wciągającymi lekturami. Przeżywam zachwyty nad nimi ale czasami też rozczarowania.

W tym miesiącu wybrałam dwa reportaże genialnego wydawnictwa Czarne: Cynkowi chłopcy Swietłany Aleksijewicz oraz Dziwne kamienie Petera Hesslera, sagę rodzinną Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli Ałbeny Grabowskiej i intrygującą Szmaragdową tablicę Carli Montero. Oczywiście wizyta w bibliotece nie byłaby pełna gdybym nie znalazła dla siebie książki dotyczącej tematyki II wojny światowej. Dlatego przeczytałam jeszcze Tańcząc z wrogiem Paula Glasera.



Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli opowiada o losach pewnej polskiej rodziny, żyjącej w latach 1914-1939. W tym czasie przychodzą na świat rudowłose bliźniaczki, którym dane będzie wychować się bez matki. Niestety fabuła książki osnuta jest nie tylko wokół bliźniaczek ale dotyczy praktycznie każdego członka rodziny Winnych. Jedne postacie są interesujące, inne uciążliwe. Raz jedno wydarzenie ciągnie się przez kilkadziesiąt stron, w innym momencie jest opisane bardzo krótko i pobieżnie. Powieść sama w sobie jest niezła a fabuła na ogół ciekawa. "Stulecie Winnych..." spełnia główne wymagania sagi rodzinnej ale im byłam bliżej końca tym bardziej czułam się rozczarowana. Według mnie autorka słabo przedstawiła realia międzywojenne i popełniła kilka gaf historycznych. Przeszkadzała mi też powtarzalność imion (znajdziemy tam przynajmniej 3 Anny, 2 Marie i 2 Stanisławów) a przecież do wyboru jest tyle innych imion! 
Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli to I tom cyklu "Stulecie Winnych". Na pewno sięgnę po kolejne tomy ale obawiam się tego następnego, który obejmuje czasy II wojny światowej. Jestem bardzo czuła na punkcie historii ale może tym razem autorka nie popełni żadnych błędów. Moja ocena: 5/10.

Cynkowi chłopcy to bardzo dobry i jednocześnie bardzo przygnębiający reportaż przedstawiający dramat byłych żołnierzy radzieckich walczących w Afganistanie w latach 1979-1989. 

"Wojna nie czyni człowieka lepszym. Wyłącznie gorszym. Bez żadnych wątpliwości. Nigdy nie wrócę do tego dnia, kiedy ruszyłem na wojnę. Nie będę tym, kim byłem przed wojną." - mówi jeden z żołnierzy.

Jednak Aleksijewicz dopuszcza do głosu nie tylko weteranów ale także kobiety: pielęgniarki, matki, żony, wdowy, które też coś lub kogoś straciły, które także cierpią, które także noszą ze sobą ciężar tej wojny. Jedna z bohaterek "Cynkowych chłopców" powiedziała: "Mężczyźni walczą na wojnie, a kobiety po niej". Po przeczytaniu tej książki trzeba poświęcić chwilę na refleksję. Dość do siebie. 
Moja ocena: 8/10.

Dziwne kamienie. Opowieści ze Wschodu i z Zachodu to obraz Chin, chińskiej mentalności widziany oczami Amerykanina zafascynowanego tym krajem. Z całej książki zainteresowały mnie może z 3 rozdziały. Peter Hessler bardzo się starał ale chyba nie wiedział do końca o czym pisać. Moja ocena: 4/10.





Tańcząc z wrogiem opowiada o losach Rosie Glaser - tancerki i artystki, kobiety o niesamowitej pogodzie ducha, która nigdy się nie poddawała i zawsze szła przez życie z uśmiechem na twarzy.
Historia Rosie jest tutaj historią z drugiej ręki bowiem napisana jest przez jej krewniaka na podstawie jej pamiętników i innych świadectw. Na szczęście autorowi udało się w pełni przekazać jej historię. Do tego w książce znalazło się mnóstwo zdjęć z prywatnej kolekcji Rosie, które ogląda się niezwykle przyjemnie.



Jeśli chodzi o tematykę ... nie jest to książka tylko i wyłącznie o II wojnie światowej i Holokauście. Mówi ona również o następstwach wojny, o Holandii i jej obywatelach, o różnych postawach i zachowaniach oraz o rodzinnych sekretach.
Moja ocena: 7/10.

Szmaragdowa tablica ... ach co to jest za książką! Wciągająca, zaskakująca, trzymająca w napięciu. Czyta się ją jednym tchem chociaż ma ponad 600 stron. Mamy tajemniczy obraz poszukiwany przez naukowców i biznesmena oraz niebezpieczeństwo z nim związane. Do tego wojenną i miłosną historię. Ode mnie wielki plus za wątek o niemieckiej okupacji w Paryżu i przedstawienie tamtejszego ruchu oporu. Ciekawi bohaterowie i kilka dobrych zwrotów akcji. Zakończenie jak dla mnie trochę bez fajerwerków ale całość wspominam bardzo dobrze. Moja ocena: 7/10.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz